safdrgfhtgggggggggggggggggggggggg

nono :: postacie :: INNE

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

safdrgfhtgggggggggggggggggggggggg

Pisanie by LAYNE on Sob Sty 07, 2017 6:53 pm

[You must be registered and logged in to see this image.]
avatar
LAYNE
baned
baned

Liczba postów : 691
Join date : 12/09/2013

http://pudliszkikeczup.liberte.tv

Powrót do góry Go down

Re: safdrgfhtgggggggggggggggggggggggg

Pisanie by LAYNE on Sob Sty 07, 2017 6:59 pm

[You must be registered and logged in to see this image.]
avatar
LAYNE
baned
baned

Liczba postów : 691
Join date : 12/09/2013

http://pudliszkikeczup.liberte.tv

Powrót do góry Go down

Re: safdrgfhtgggggggggggggggggggggggg

Pisanie by LAYNE on Sob Sty 07, 2017 7:01 pm

ZŁOCZYŃCY

Mit bardzo dzikiego Dzikiego Zachodu powstał ponad sto lat temu, a dzięki setkom książek i filmów na dobre utrwalił się w popkulturze. Badacze udowadniają jednak, że prawda jest zupełnie inna. Na Dzikim Zachodzie było spokojnie, a zabójstw było mniej niż we współczesnych amerykańskich miastach.
MIT Gangi złoczyńców łupią w samo południe małomiasteczkowe banki gdzieś na Dzikim Zachodzie. Trup ściele się gęsto. A kiedy się ściele, na nikim nie robi to wrażenia - wszak Dziki Zachód to niebezpieczne miejsce, gdzie śmierć czyha za rogiem każdego saloonu. Kowboje, dla których każdy pretekst do pojedynku jest dobry, strzelają do siebie na głównej ulicy miasta. Po pojedynku, z którego tyko jeden z nich wychodzi cało, zwycięzca wolnym krokiem wraca do saloonu, gdzie dopija whisky w towarzystwie rozchichotanych prostytutek o złotym sercu.

Fakty przeczą potocznym wyobrażeniom — przed 1900 rokiem nie wystąpił ani jeden przypadek napadu na bank zakończonego sukcesem w żadnym z głównych miast w Kolorado, Wyoming, Montanie, Dakocie, Kansas, Nebrasce, Oregonie, Washingtonie, Idaho, Nevadzie, Utah czy Nowym Meksyku, zdarzyło się jedynie kilka w Kalifornii i Arizonie.

PRAWDA Taki Dziki Zachód, który znamy z filmów, nigdy nie istniał nigdzie poza Hollywood. Filmy w rodzaju "High Noon", "Butch Cassidy i Sundance Kid" czy "Siedmiu Wspaniałych" na dobre utrwaliły przekonanie, że wszyscy w Deadwood czy Dodge City byli uzbrojeni po zęby. Mit. Posiadanie broni mogło być natomiast powodem poważnych kłopotów z prawem, bowiem w miastach jak Wichita czy Tombstone było nielegalne. To właśnie posiadana broń była drugim najczęstszym powodem aresztu w tamtych czasach. Obowiązujące w dzisiejszym Tombstone prawo dotyczące posiadania broni jest mniej restrykcyjne niż to z czasów rzekomo wyjętego spod prawa Dzikiego Zachodu.
Częste napady na banki, po których zadowoleni złoczyńcy uciekają przed nieporadnym szeryfem, także można włożyć między bajki. Według jednego z opracowań w ponad stuletniej historii Dzikiego Zachodu doszło do zaledwie dwunastu napadów tego typu.
Przestępczość nie była, wbrew panującej opinii, powszechna. Między 1870 a 1885 rokiem wskaźnik morderstw w Wichita i Dodge City wynosił zaledwie 0,6 na rok. Najgorsza statystyka? Pięć zabójstw w ciągu jednego roku w Tombstone. W trakcie słynnej strzelaniny w O.K Corral w 1881 roku zginęły trzy osoby. w NYC od poczatku 2016 roku do 14 sierpnia zostao zamordowanych ponad 200 osob

Jedynym powodem dla którego O.K. Corral zostało rozsławione przez lokalnych entuzjastów celowo przerysowujących wydarzenie było przyciągnięcie nowych osadników. Mieszkańcy wymyślając mit zarobili na nagłym rozwoju turystyki.


PROSTYTUCJA

MIT Mężczyźni Dzikiego Zachodu – i ci dobrzy, i ci źli – najchętniej, o ile akurat nie uciekali przed szeryfem, nie ścigali złoczyńców i nie walczyli z Indianami, spędzali czas w saloonie będącym jednocześnie domem publicznym. Zwykle prowadzony przez doświadczoną życiem madame, burdel oferował panom wdzięki wyrozumiałych, wrażliwych i zadowolonych z życia prostytutek.

PRAWDA To kolejny, powielony przez kinematografię mit, co udowadnia w swojej książce "Daughters of Joy, Sisters of Mystery" (Córki radości, siostry nieszczęścia) Anne Butler. Prostytutki nie były kolorowym, mile widzianym dodatkiem do społeczności. Przeciwnie, było piętnowane i zwykle spotykały się nie z wyrozumiałością purytańskich sąsiadów, a ostracyzmem. W wielu przypadkach było to więcej, niż mogły udźwignąć. Ich tragiczne historie często kończyły się samobójstwem, poprzedzonym życiem wypełnionym walką z uzależnieniami, przemocą i wstydem. Annie Proulx, autorka opowiadania "Tajemnica Brokeback Mountain" uważa, że domy publiczne były w tamtym okresie, podobnie jak dziś, "pułapkami ubóstwa", gdzie lądowały dziewczyny i kobiety, które nie miały innego wyjścia.


Ostatnio zmieniony przez LAYNE dnia Sob Sty 07, 2017 7:17 pm, w całości zmieniany 2 razy
avatar
LAYNE
baned
baned

Liczba postów : 691
Join date : 12/09/2013

http://pudliszkikeczup.liberte.tv

Powrót do góry Go down

Re: safdrgfhtgggggggggggggggggggggggg

Pisanie by LAYNE on Sob Sty 07, 2017 7:09 pm

W trudnych warunkach, w jakich przyszło żyć osadnikom na nowych terenach, lepiej było ze sobą współpracować niż walczyć. "Tak jak w większości historii opisujących sukces, historia Zachodu to przede wszystkim ciężka praca, handel, nuda i pokój. To historia mężczyzn i kobiet, którzy próbowali stworzyć sobie lepsze życie(..)" – pisze McMaken.
avatar
LAYNE
baned
baned

Liczba postów : 691
Join date : 12/09/2013

http://pudliszkikeczup.liberte.tv

Powrót do góry Go down

Re: safdrgfhtgggggggggggggggggggggggg

Pisanie by LAYNE on Sob Sty 07, 2017 7:10 pm

Ani dziki, ani biały
Paul Newman, John Wayne, Clint Eastwood i setki innych białych aktorów latami wcielało się w mieszkańców amerykańskiego Zachodu. Czasem pojawił się gdzieś czarnoskóry lub Indianin, jednak w interpretacji Hollywood ten region był zamieszkany głównie przez białych Amerykanów. Nic bardziej mylnego – w XIX wieku i później Dziki Zachód to prawdziwe multikulturalne centrum.

W Rock Springs w Wyoming zamieszkiwali w tym czasie przedstawiciele 56 narodowości. Finowie, Norwegowie, Szwedzi, Niemcy i Chińczycy wyruszali ze swoich krajów do Ameryki w poszukiwaniu szczęścia, i to właśnie oni budowali gospodarkę i kulturę tego regionu. Skąd więc przekonanie, że Dziki Zachód był biały? Cóż, Hollywood dopiero niedawno stało się bardziej tolerancyjne. Obsadzenie w latach 20., 30. czy nawet 50. kogoś o innym niż biały kolorze skóry było nie do pomyślenia.
avatar
LAYNE
baned
baned

Liczba postów : 691
Join date : 12/09/2013

http://pudliszkikeczup.liberte.tv

Powrót do góry Go down

Re: safdrgfhtgggggggggggggggggggggggg

Pisanie by LAYNE on Sob Sty 07, 2017 7:14 pm

NAPADY NA BANKI - STATYSTYKI

W 1991 r. Lynne Doti i Larry Schweikart opublikowali książkę pt. „Banking in the American West from the Gold Rush to Deregulation” (Bankowość na Zachodzie od Gorączki Złota do Deregulacji) w której badali stany na zachód od linii Missouri/Minnesoty/Teksasu, tzn.: Arizony, Kalifornii, Kolorado, Dakoty, Kansas, Idaho, Nebraski, Nevady, Nowego Meksyku, Oklahomy, Oregonu, Utah, Waszyngtonu i Wyoming. Ramami czasowymi był okres od 1859 r. do 1900 r. lub to, co większość historyków zalicza do „pionierskich czasów”.

Co wynika z analizy tych danych? Napady na banki są dziś częstsze, niż sto lat temu, nawet uwzględniając wzrost populacji.

Prędko pojawiły się pierwsze żelazne sejfy, skonstruowane na bazie „kulo-skrzynki”. Gotówka oraz srebrne i złote kosztowności znajdowały się na górze sejfu w kuli. Dynamit mógł oderwać ją, ale co począć z toczącą się żelazną kulą? Brak specjalistycznych materiałów wybuchowych praktycznie wykluczał „chirurgiczne wejście”. Ten typ sejfów został wyparty przez sejfy typu „Diebold”, produkowane przez Cincinnati — prostokątne sejfy z metalowymi drzwiami grubymi na kilka cali [cal to 2.54 cm — przyp. tłum.]. Istniała oczywiście możliwość zniszczenia sejfu, ale potrzebna była do tego duża ilość czasu — a tego przestępcy nie mieli.

Istniały też inne metody zabezpieczania majątku depozytariuszy. Pewien bankier z Oklahoma trzymał gotówkę w zakratowanym pudle z grzechotnikami wewnątrz. Z kolei jego kolega po fachu z Arizony miał sejf, ale trzymał jego zawartość w koszu na śmieci, przykrytym ubraniami — w nadziei, że złodzieje wezmą sejf ze sobą. Byli i tacy, którzy trzymali dobytek klientów dosłownie pod swoimi łóżkami.

W rzeczywistości wiele zachodnich banków zostawiało otwarte skarbce, by pokazywać ludziom pełen widok zawartości. Ponadto mogli podziwiać drewniane lady, a także złote lub mosiężne zdobienia. W większych miastach bywały również piękne żyrandole oraz marmurowe podłogi. Im bardziej bank inwestował w wystrój wnętrze, tym solidniejszy i wypłacalny się wydawał.
avatar
LAYNE
baned
baned

Liczba postów : 691
Join date : 12/09/2013

http://pudliszkikeczup.liberte.tv

Powrót do góry Go down

Re: safdrgfhtgggggggggggggggggggggggg

Pisanie by LAYNE on Sob Sty 07, 2017 7:16 pm

CASSIDY I UDANY NAPAD NA BANK

Metoda bezpośrednia

W zaistniałych okolicznościach złodzieje zaczęli działać bardziej bezpośrednio. Kilku rewolwerowców maszerujących do banku wydawał się dla niektórych dobrym pomysłem — w ten sposób Butch Cassidy wraz z gangiem osiągnęli sukces w Telluride. Gang wykorzystał jego zmyślną strategię wykorzystującą siłę świeżych koni. Cassidy umieścił konie w takich punktach, że ich wymiana umożliwiała bezustanną ucieczkę na świeżych.
avatar
LAYNE
baned
baned

Liczba postów : 691
Join date : 12/09/2013

http://pudliszkikeczup.liberte.tv

Powrót do góry Go down

Re: safdrgfhtgggggggggggggggggggggggg

Pisanie by LAYNE on Sob Sty 07, 2017 7:18 pm

ZNANI ZŁOCZYŃCY I MITY Z NIMI ZWIĄZANE

Billy the Kid był psychopatycznym mordercą, ale nie zabił 21 osób, gdy miał 21 lat. Lokalne władze są pewne trzech zabójstw, ale nie zabił więcej niż sześć czy siedem osób.

Dziki Bill Hickok twierdził, że zabił sześciu banitów i secesjonistów podczas zdarzenia, które uczyniło go sławnym, Jednak kłamał, zabił tylko trzech i to nieuzbrojonych.

Reputacja Billego Cody’ego jako rewolwerowca bazowała na jego własnej wyobraźni. Sam przyznał, że wymyślił wszystkie przesadne strzelaniny w swoich książkach. Był jednak dobrym strzelcem, wielokrotnie wygrywając w konkursach łowieckich (polował na bizony), dzięki czemu zyskał przydomek Buffalo Bill. Opowieści o tym, jakim był sławnym zabójcą Indian zostały rozwiane przez jego żonę — niech wystarczy jej wyznanie, że podczas walki z Indianami jej mąż był ranny tylko raz, a nie, jak twierdził, 137 razy.
avatar
LAYNE
baned
baned

Liczba postów : 691
Join date : 12/09/2013

http://pudliszkikeczup.liberte.tv

Powrót do góry Go down

Re: safdrgfhtgggggggggggggggggggggggg

Pisanie by LAYNE on Sob Sty 07, 2017 7:23 pm

Początkowo system amerykańskiej bankowości (1836) opierał się na „wydzierżawieniu” usług od II Banku Stanów Zjednoczonych — usługi państwowe w imieniu państwa sprawowała sieć prywatnych banków. Oczywiście znalazły się stany, które stworzyły własne banki, które miały monopol na tego typu usługi, ale padły podczas paniki w 1837. Stany, które wprowadziły „free banking laws” pozwalały na posługiwanie się innymi środkami płatniczymi (co pozwalało na drukowanie własnych banknotów), a to przyczyniło się do powstania w USA jednego z najstabilniejszych systemów bankowych.
avatar
LAYNE
baned
baned

Liczba postów : 691
Join date : 12/09/2013

http://pudliszkikeczup.liberte.tv

Powrót do góry Go down

Re: safdrgfhtgggggggggggggggggggggggg

Pisanie by LAYNE on Sob Sty 07, 2017 7:25 pm

Sto lat temu Dziki Zachód oraz proces zadomowiania i amerykanizacji, jaki toczył się na ziemiach na zachód od rzeki Mississippi, postrzegano jako triumf amerykańskiej przedsiębiorczości, pomysłowości i odwagi; jako akt silnej woli, którego realizacja wymagała ciężkiej pracy, wytrwałości, a przede wszystkim ducha niezależności i indywidualizmu.

Jednakże w ciągu kilku dekad od ostatecznego zasiedlenia Pogranicza (jak to określił Frederick Turner w 1890 r.) owe poglądy uległy drastycznej zmianie. Dawniej Dziki Zachód postrzegano jako inspirowane opatrznością szerzenie amerykanizmu, lecz w połowie XX wieku podchodzono do tej kwestii już bardziej ambiwalentnie. Dziś natomiast stosunek do Zachodu nacechowany jest wyraźną wrogością i przekonaniem, jakoby jego społeczeństwo było (i jest) pełne przemocy, mordercze i chaotyczne. Mówi się nam obecnie, iż Zachód, po przybyciu białego człowieka, stał się krainą sadystycznych morderców Indian, psychopatycznych przestępców i wyrzutków, którzy porzucili spokojniejszy żywot w starych, dobrych i cywilizowanych wschodnich Stanach Zjednoczonych Ameryki.

Niezależnie od ich przychylnego bądź krytycznego stosunku do Zachodu, pisarze, twórcy filmowi, a nawet historycy nigdy nie wahali się raczyć nas mnogością obrazów mordowania Indian, wędrownych przestępców bądź szalonych wyrzutków. Pomimo tego dawniejsi twórcy zwykli jednak ukazywać takie zachowania jako sporadyczne, natomiast z biegiem lat zaczęto prezentować je jako typowe dla wszystkich mieszkańców Zachodu.

W ostatnich latach ów obraz Zachodu jako ojczyzny nadzwyczaj sadystycznej i częstej przemocy stał się popularnym tematem badań, czego przykładem są prace Glendy Riley A Place to Grow: Women in the American West i Clare V. McKanna’y Homicide, Race, and Justice in the American West, 1889-1920. Oba opracowania opierają się właśnie na owym brutalnym obrazie Zachodu, utrwalonym przez hollywoodzkie filmy, dodając doń rewizjonistyczny opis niechlubnej przemocy, której sprawcami są pijacy i „kultura broni”.

Tak więc, chociaż wyjaśnienia stosowania przemocy zmieniały się na przestrzeni dekad, przekonanie, iż była ona powszechnym modus operandi osadników, pozostało nietknięte. Mimo to, od lat 70. badania wykazywały, iż prawdopodobnie obie strony sporu o przemoc na Dzikim Zachodzie były w błędzie. Z wyjątkiem wojen z Indianami pod koniec XIX wieku, za które odpowiada rząd Stanów Zjednoczonych, okazuje się, że rzekomo immanentna brutalność Dzikiego Zachodu w żaden znaczący sposób nie była większa niż ta na wschodzie kraju.


Shenkman opiera swój komentarz na badaniach historyka W. Eugene’a Hollona, który podkreśla, że w wielu miejscach, takich jak Dodge City, opowieści o przemocy wyolbrzymiano, by pobudzić ruch turystyczny w ostatnich latach Pogranicza. Nietrudno to zrozumieć, gdy weźmiemy pod uwagę przejściową modę, jaką spopularyzowano pod nazwą „zachodniego lekarstwa” (jego zagorzałym zwolennikiem był proto-yuppie Theodore Roosevelt), a polegającą na uczestnictwie w trudnych wyprawach i polowaniach na Dzikim Zachodzie. Celem takich wypraw miało być bowiem zahartowanie męskości uczestników.

Hollon zawarł te wnioski w opublikowanej w 1976 r. książce Frontier Violence: Another Look, gdzie zbadał szereg wskaźników statystycznych, by ustalić rzeczywistą skalę przemocy na Dzikim Zachodzie. Mimo iż historycy do dziś starają się obalić jego pracę, ich rezultaty nie są rozstrzygające. W roku 1983 Robert Dykstra wzbogacił tezę Hollona analizą opublikowaną pod tytułem Cattle Towns. Opracowanie to skupiało się na przemocy w miastach w stanie Kansas, jak Abilene, Wichita i Caldwell, będących ośrodkami handlu bydłem. W powieściach oraz na srebrnym ekranie przedstawiane są one jako miejsca częstych strzelanin. Tymczasem, jak wyjaśnia Dykstra, rzeczywistość wyglądała zupełnie inaczej. W interesie owych miast leżało zagwarantowanie możliwie najbezpieczniejszych warunków do prowadzenia handlu — i tak też czyniono.

Niedawno ukazała się książka Lethal Imagination: Violence and Brutality in American History pod redakcją Michaela Bellesilesa (niesławnego autora Arming America). Zawiera ona szereg esejów, w których autorzy jeszcze bardziej przybliżają nam rozczarowującą prawdę, iż Zachód był znacznie nudniejszy, niż sugerują to filmy. W rzeczy samej, w świetle wszystkich tych badań określenie „Dziki” staje się niezbyt zasadne.

Jak podają Dykstra i Richard M. Brown, kodeks prawa stanu Kansas zezwalał burmistrzom na powoływanie straży obywatelskiej spośród mężczyzn w wieku 18–50 lat, jednakże wygląda na to, iż — przynajmniej w Kansas — rzadko korzystano z tej możliwości. W ciągu 38 lat w Kansas istniało tylko 19 grup straży obywatelskiej, z rąk których padło 18 ofiar śmiertelnych. Ponadto, między 1876 a 1886 w Dodge City nikogo nie zlinczowano ani nie powieszono nielegalnie.




Skoro powieści i filmy nie są wiarygodne, to czego w takim razie możemy dowiedzieć się na podstawie udokumentowanych aktów przemocy na Zachodzie? Z pewnością przypadkiem, który natychmiast rzuca się w oczy jako kwintesencja krwawych potyczek owego okresu, jest wojna w hrabstwie Lincoln z lat 1878–81. Rzecz działa się na południu Nowego Meksyku, skutkując pokaźną liczbą trupów. Mimo to liczba zabitych była nieznośnie niska jak na standardy hollywoodzkie.

Jak wiele podobnych waśni na Pograniczu, wojna w hrabstwie Lincoln również zaczęła się od sporu o ziemię, eskalując do gwałtownego konfliktu po kilku podejrzanych posunięciach ze strony władz. Wojnę wywołał spór prawny między hodowcami bydła L.G. Murphy’m i J.J Dolanem — mającymi monopol handlowy w hrabstwie dzięki koneksjom z przedstawicielami rządu federalnego oraz armią w Fort Stanton — a Alexandrem McSweenem, Johnem Tunstallem i Johnem Chisumem, którzy w 1877 r. zaczęli ów monopol podkopywać dzięki przychylności władz lokalnych.

W rezultacie Murphy i Dolan, polegając wciąż na rządowych przysługach celem eliminacji konkurentów, zdołali ostatecznie legalnie przechytrzyć McSweena, którego aresztowano mocą nakazu prokuratora okręgowego. Szeryf William Brady otrzymał nakaz zajęcia mienia należącego do McSweena i jego partnera, jednakże gdy Tunstall złożył broń, oddział szeryfa zastrzelił go z zimną krwią, rozpoczynając w ten sposób najbardziej krwawy etap wojny.

Świadkiem tego morderstwa był młodzieniec William H. Bonney, znany jako Billy the Kid, którego Tunstall wziął wcześniej pod swoje skrzydła. Billy Kid przysiągł pomścić śmierć Tunstalla. W roku 1881 przeciwko McSweenowi ściągnięto wojsko, a w trakcie strzelaniny, do której doszło na jego posesji (dom spalili ludzie szeryfa), zginął szeryf Brady, kilku zastępców, McSween i sześciu jego kompanów włącznie z Billy Kidem.

Niestety, kiedy kurz po owej krwawej pożodze zdążył opaść, wydarzenie to owiano znacznie wyolbrzymiającą fakty legendą. Władze dowiodły, że Billy Kid — powszechnie postrzegany jako najbardziej krwiożerczy uczestnik wojny w hrabstwie Lincoln — zabił trzy osoby. Powszechnie uważa się jednak, że mógł zabić nawet dwukrotnie większą liczbę osób, ale, biorąc pod uwagę okoliczności, trudno stwierdzić, w jaki sposób Kid zyskał reputację „psychopatycznego mordercy” oraz skąd wzięły się historie, jakoby „w wieku 21 lat miał już na swoim koncie 21 ofiar”.

Zasiedlanie Zachodu było jednym z najbardziej odgórnie nieukierunkowanych, spontanicznych i swobodnych procesów tego typu od starożytności. Wszystkie współczesne państwa stanowiące niegdyś część szeroko pojmowanego Pogranicza (tj. Australia, Kanada i Ameryka Łacińska) zasiedlali, głównie ze względów ekonomicznych, odważni imigranci, pragnący stawić czoło nieznanym krainom. Jednakże to właśnie zasiedlanie amerykańskiego Pogranicza odbywało się przy najmniejszym udziale państwa.

Erę karawan krytych wozów, tak mocno kojarzonych z osadnictwem na Dzikim Zachodzie, zapoczątkowali Mormoni, których motywowało zasadniczo poszukiwanie swobody religijnej. Zajmując nowe okolice, szybko otwierali tam sklepy, zapoczątkowując handel zarówno z Amerykanami na Wschodzie, jak i Meksykańskimi osadnikami na zachodnim wybrzeżu (a także z Indianami). Wielu Amerykanów ruszyło na równiny ku bogactwom opisywanym w przewodnikach po Oregonie i Kalifornii, a początek nasilenia się tej migracji przypada na 1849 r., gdy w Kalifornii odkryto złoto. W 1850 r. szlakiem wiodącym do Kalifornii sunęły już dosłownie tysiące wozów, nierzadko jeden tuż za drugim.

Powstawały całe przedsięwzięcia biznesowe, pomagające podróżnym dotrzeć do celu oraz zaopatrujące ich w potrzebne dobra już na miejscu. Zapotrzebowanie na zwiadowców, przewodników, ekwipunek, poradniki i woźniców chyżo zaspokajali entuzjastyczni przedsiębiorcy. Podczas gdy rządowi geodeci, jak Charles Fremont, promowali i wspomagali tworzenie map Zachodu, właściwego osadnictwa dokonywali mężczyźni i kobiety, szukający lepszego życia w nowym kraju. Innymi słowy, cywilizację przywieźli na Dziki Zachód prywatni obywatele, przedsiębiorcy i prywatni stróże prawa.
avatar
LAYNE
baned
baned

Liczba postów : 691
Join date : 12/09/2013

http://pudliszkikeczup.liberte.tv

Powrót do góry Go down

Re: safdrgfhtgggggggggggggggggggggggg

Pisanie by LAYNE on Sob Sty 07, 2017 7:45 pm

Tak więc, przemocy — początkowo przedstawianej jako element Zachodniej tradycji służący pokonywaniu trudności w umacnianiu wpływu cywilizacji anglosaskiej na rzekomo barbarzyńskich Indian i Meksykan — z czasem zaczęto nadawać znamię symbolu wzajemnego ciemiężenia się osadników. Zarówno w fikcji, jak i w pracach naukowych, utrwala się wizję kobiet i dzieci Dzikiego Zachodu jako nieszczęsnych ofiar obłąkanego społeczeństwa. Nowy paradygmat głosi, iż Zachód zasiedlony został przez wschodnich wyrzutków, a jedyne rozwiązanie tego horrendalnego stanu rzeczy to zaprowadzenie porządku przez biurokrację, policję i polityków ze Wschodu.





Byli za to mężczyźni i kobiety, próbujący ułożyć sobie życie, działający według własnej woli i podążający za własnymi celami. Z drugiej strony propagatorzy nowej wiktymologii Zachodu przekonują, że owe jednostki przyniosły ze sobą kompleks mesjasza i skłonność do przemocy, które nie miałyby racji bytu, gdyby ich „ucywilizowano”. Otóż bynajmniej, kompleks mesjasza, „Boskie Przeznaczenie” i przemoc od zawsze cechowały głównie umysły polityków, ekspertów, powieściopisarzy i reżyserów, z których żaden nie okiełznał nigdy ziemi surowszej niż własne podwórko.
avatar
LAYNE
baned
baned

Liczba postów : 691
Join date : 12/09/2013

http://pudliszkikeczup.liberte.tv

Powrót do góry Go down

Re: safdrgfhtgggggggggggggggggggggggg

Pisanie by LAYNE on Sob Sty 07, 2017 7:46 pm

Nie istnieje żaden intelektualny wybieg, który mógłby usprawiedliwić obwinianie dziedzictwa Pogranicza za współczesną przestępczość. Najwyższa pora, by Amerykanie przestali szukać wymówek i rozglądać się za chłopcem do bicia w postaci historii Pogranicza za każdym razem, gdy jakiś akt przemocy rozdziera współczesne społeczeństwo. Przeciwnie, to właśnie Pogranicze, zamiast reprezentować najgorsze cechy Ameryki, pod wieloma względami reprezentuje to, co w tym narodzie najwartościowsze. ”
— Roger McGrath, fragment rozdziału „Violence and Lawlessness on the Western Frontier”
avatar
LAYNE
baned
baned

Liczba postów : 691
Join date : 12/09/2013

http://pudliszkikeczup.liberte.tv

Powrót do góry Go down

Re: safdrgfhtgggggggggggggggggggggggg

Pisanie by LAYNE on Sob Sty 07, 2017 7:48 pm

Opowieść o wolności, zwana westernem, narodziła się w drugiej połowie XIX wieku jako gatunek przygodowej literatury i szybko trafiła do masowego czytelnika, dając, szczególnie Amerykanom, dziedzictwo, jakiego potrzebowali i do którego mogli się odwoływać. Filmowe i serialowe westerny powstawały głównie w latach 40. i 50., a ich liczba szła w setki; w późniejszych dekadach doczekały się licznych dekonstrukcji. Choć stopniowo traciły na znaczeniu, nigdy całkowicie nie wyszły z mody i powracają w popkulturze do dziś. Jest to bowiem format atrakcyjny i sprawdzony, mimo iż okrutnie skonwencjonalizowany.
avatar
LAYNE
baned
baned

Liczba postów : 691
Join date : 12/09/2013

http://pudliszkikeczup.liberte.tv

Powrót do góry Go down

Re: safdrgfhtgggggggggggggggggggggggg

Pisanie by LAYNE on Sob Sty 07, 2017 7:51 pm

Słysząc „Dziki Zachód” od razu myślimy o kowbojach w szerokich kapeluszach i z bronią u pasa, walce z Indianami, bankowych rabunkach, pojedynkach w samo południe na szerokich, opustoszałych ulicach. O sprawiedliwych szeryfach i nikczemnych bandytach napadających na pociągi i dyliżanse, o burdach w saloonie i prostytutkach o złotych sercach. Dla Amerykanów, pozbawionych równie bogatego dziedzictwa kulturalnego co Europejczycy, Dziki Zachód to nostalgiczne spojrzenie ku – pod wieloma względami – rdzennemu wyobrażeniu o własnej przeszłości, zwrot ku najbardziej burzliwemu okresowi własnej historii.
avatar
LAYNE
baned
baned

Liczba postów : 691
Join date : 12/09/2013

http://pudliszkikeczup.liberte.tv

Powrót do góry Go down

Re: safdrgfhtgggggggggggggggggggggggg

Pisanie by LAYNE on Sob Sty 07, 2017 7:52 pm

Western to najbardziej amerykański ze wszystkich filmowych gatunków, w dużej mierze dzięki miejscu akcji. Już w kinie niemym stawiano na widowiskowość opowieści o kowbojach, zaś między 1939 a 1960 rokiem (złoty okres dla gatunku w kinie amerykańskim) filmy m.in. Johna Forda i Howarda Hawksa, w których nierzadko występował John Wayne, były laurką dla tamtych czasów oraz dzielnych, sprawiedliwych szeryfów, kowbojów czy żołnierzy konfederacji. Nawet w późniejszych antywesternach obecna była charakterystyczna ikonografia, bez której dziś nie wyobrażamy sobie Dzikiego Zachodu.
avatar
LAYNE
baned
baned

Liczba postów : 691
Join date : 12/09/2013

http://pudliszkikeczup.liberte.tv

Powrót do góry Go down

Re: safdrgfhtgggggggggggggggggggggggg

Pisanie by LAYNE on Sob Sty 07, 2017 8:07 pm

PRACA KOWNBOJOW
avatar
LAYNE
baned
baned

Liczba postów : 691
Join date : 12/09/2013

http://pudliszkikeczup.liberte.tv

Powrót do góry Go down

Re: safdrgfhtgggggggggggggggggggggggg

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


nono :: postacie :: INNE

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach